Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj

Nazwa użytkownika
Hasło*
Zapamiętaj mnie

Zarejestruj

Pola z gwiazdką (*) są wymagane.
Imię
Nazwa użytkownika
Hasło*
Powtórz hasło*
Email*
Powtórz email*

Groźne fajerweki.

Szampańska zabawa, noworoczne życzenia, a przede wszystkim niezliczona ilość sztucznych ogni, wystrzałów i błysków- tak corocznie witamy nowy rok. Dla nas wspaniała zabawa, jednak dla zwierząt nie są to wcale radosne chwile .Kilku minutowe wystrzały zwierzęta mogą przypłacić zdrowiem, a nawet życiem. To właśnie po sylwestrowej nocy przybywa zwierząt w schroniskach dla bezdomnych zwierząt. W piotrkowskim schronisku, po tegorocznym sylwestrze, schronienie znalazły cztery wystraszone i zabłąkane psy. Dwa kundelki, labrador i owczarek. Niestety dla jednego z nich noc sylwestrowa zakończyła się nie tylko na strachu spowodowanym hukami i wystrzałami sztucznych ogni. Pies uciekając w panice najprawdopodobniej został potrącony przez samochód i ze złamaną łapą trafił do schroniska. Problem ten pojawia się rok rocznie, podobnie jak i apele pracowników schroniska. Cztery psy, które trafiły do schroniska po sylwestrze to dopiero początek. Pracownicy dziś od samego rana odbierają telefony i emaile z informacjami o zaginionych zwierzętach. Jednak jak sami mówią biorąc pod uwagę doświadczenie z wcześniejszych lat, większości zwierząt nie uda się odnaleźć. Te czworonogi, które trafiły do schroniska po tegorocznym sylwestrze miały i tak dużo szczęścia. Teraz czekają tylko na swoich właścicieli, którzy miejmy nadzieję, że się odnajdą. Pamiętajmy, że to co nas cieszy, nie zawsze cieszy nasze pupile. Najgorsza jednak jest ludzka bezmyślność.

Zostaw swój komentarz

Napisz komentarz jako gość

0
  • Nie znaleziono komentarzy

Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na ich wykorzystywanie.

Zrozumiałem